Motto:
„Muskuły, Ferdynandzie, bez ducha nie są warte nawet tyle co koń!
A duch bez muskułów, to tyle co elektryczność bez przewodu! ”
Louis-Ferdinand Céline, Śmierć na kredyt
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Zawsze śmieszyły mnie prymitywne stereotypy.
Np. obiegowe przekonanie, że człowiek inteligentny nie może mieć dobrej muskulatury. Że koniecznie powinien być wątły, chudy i blady, mieć powyciągany sweter i nosić okulary. Że człowiek bardzo sprawny i dobrze umięśniony na pewno nie grzeszy inteligencją...
Judo, a potem karate trenowałem przez wiele lat.
Na początku dojeżdżałem na treningi w TKKF-ie aż na dalekie Bielany, niedaleko Huty Warszawa, ale później znalazłem opcję dużo bliższą, w okolicy ul. Świętokrzyskiej róg Nowego Światu.
Poza samą sztuką walki (która przydała mi się kilka razy w życiu) treningi zahartowały mnie psychicznie, wzmocniły fizycznie, nauczyły metodyczności i konsekwencji w działaniu.
Między innymi dzięki judo zainteresowałem się filozofią wschodu, a potem buddyzmem zen.
Uważam, że zwłaszcza początkowa faza nauki judo, czyli nauka sztuki bezpiecznego upadania, którą przechodzi każdy adept judo powinna być elementem wychowania fizycznego w szkołach.
Umiejętność samoobrony i sztuka bezpiecznego upadania bywa w życiu bardzo przydatna...
"Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie..." jak śpiewał Franek Kimono 😁
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz